UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego Środa, 20.06.2018

Komentarz Szewczyka: Kto zastąpi czerwonoarmistów?

Kategoria: Blogosfera 13-07-2015, 10:55 czytane:

 razy
komentarzy: 20

Dobiegła końca 25-letnia epopeja pn. „Precz z pomnikiem Armii Czerwonej w Nowym Sączu!”. W tym miejscu głęboki ukłon w stronę prezydenta Ryszarda Nowaka, że w dniach ekshumacji szczątków czerwonoarmistów i burzenia monumentu schował się do mysiej dziury.

W tej historycznej dla miasta chwili gospodarz Ratusza słówka nie pisnął, wykazując się taktem i kulturą, o jaką bym go nigdy nie podejrzewał, bo pamiętamy jak Nowak nazwał przeciwników pomnika „oszołomami” i grzmiał, że nie ma szans na jego usunięcie. Dało się! Dało się wbrew ambasadzie rosyjskiej i Nowakowi!

Dajmy jednak spokój prezydentowi i zastanówmy się, co powinno stanąć w miejsce pomnika Armii Czerwonej, bo mam nadzieje, że nikomu nie przyjdzie do głowy zbudować tam parking. To wyjątkowe miejsce: bliskie sąsiedztwo II LO im. M. Konopnickiej i Domu im. gen. B. Pierackiego, zajmowanego przez MOK; naprzeciwko mamy Stary Cmentarz i Pietę Sądecką, trochę dalej „Ciuciubabkę” i Starą Sandecję.

Pojawiły się już różne propozycje zagospodarowania placu opuszczonego przez Armię Czerwoną. Narodowcy zgłosili pomysł postawienia tam pomnika Żołnierzy Wyklętych, ktoś inny mówił o Piłsudskim; Leszek Zakrzewski, prezes PTH, wysunął projekt budowy monumentu, łączącego różne tradycje niepodległościowe sądeczan, od legionistów po Żołnierzy Niezłomnych.

W prywatnych rozmowach słyszałem o potrzebie godnego upamiętnienia wielkich burmistrzów: Władysława Barbackiego i Romana Sichrawę. Inni upominają się o wielkich prałatów sądeckiej fary: Alojzego Góralika i Władysława Lesiaka, nazywanego „sądeckim Wyszyńskim”. Są tacy, co uważają, że na pomnik czeka od września 1939 roku gen. Józef Kustroń, gdyż to co stoi pod „Elektrykiem” to kpina! A jest jeszcz bohater podziemnej Solidarności, Zbigniew Szkarłat, skrytobójczo zamordowany przez tzw. nieznanych sprawców w lutym 1986 roku; są wreszcie smoleńczycy związani z ziemią sądecką: prof. Lech Kaczyński i gen. Franciszek Gągor itd.

Wszystko to są ciekawe pomysły, zapewne pojawią się inne, dlatego nasza redakcja tym tekstem wszczyna ogólnosądecką debatę na temat zagospodarowania pustego od czterech dni placu, a niebawem, jak się tam trawa zazieleni, skwerku przy Al. Wolności. Do dyskusji zapraszamy również sądeczan rozsianych po kraju i świecie. Każdą poważną wypowiedź opublikujemy, także w miesięczniku „Sądeczanin”.

Mam nadzieję, że rajcy miejscy wezmą pod uwagę te głosy, bo jeśli chodzi o batalię o usunięcie pomnika Armii Czerwonej - byli nieobecni, jak by ich to kompletnie nie obchodziło i nie miało dla mieszkańców żadnego znaczenia. Daję im teraz szansę rehabilitacji: niniejszym zgłaszam kandydaturę dra Jerzego Bukowskiego z Krakowa do Tarczy Herbowej „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”, choć prawdę mówiąc należałoby mu się honorowe obywatelstwo miasta.

Jak już pisałem, bez wsparcia niepodległościowców z Krakowa i Śląska, Zakrzewski z garstką podobnych mu „oszołomów” (mam zaszczyt zaliczać się do tego grona), nie daliby sami radę ambasadzie rosyjskiej i Nowakowi, a dr Jerzy Bukowski, jako rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych był w tym dziele niestrudzony i bardzo, ale to bardzo uparty, zaś koniec wieńczy dzieło…

Henryk Szewczyk

Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się