UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza Czwartek, 18.01.2018

Pazgan wyrusza na podbój Indonezji

Kategoria: Gospodarka 12-01-2015, 15:30 czytane:

 razy
komentarzy: 6

Sądecka firma Konspol zamierza podbić Azję Południowo-Wschodnią. Właśnie rusza z budowa zakładu w Indonezji

Szczegóły swoich inwestycyjnych przedsięwzięć właściciel Konspolu Kazimierz Pazgan zdradza w wywiadzie udzielony portalowi Onet.pl.Swoją ekspansję do Indonezji biznesmen zapowiadał już trzy lata temu. Opóźnienie inwestycji to efekt zmiany strategii firmy - wyjaśnia w rozmowie z portalem sądecki przedsiębiorca.

Na początku mieliśmy zamiar budować w Indonezji tylko zakład przetwórczy. Myśleliśmy, że tak jak w Nowym Sączu, będziemy kupować mięso z lokalnych ubojni i robić z niego szynki, kiełbasy, kabanosy. Mieliśmy już działkę, podpisane listy intencyjne. Ale jak przyjechaliśmy na miejsce i zaczęliśmy analizować sytuację, to okazało się, że nie jest to takie proste: marże lokalnych ubojni przekraczają tam 40 proc., podczas gdy w Europie wynoszą tylko 1-1,5 proc. Doszliśmy do wniosku, że kupowanie mięsa nam się nie opłaca. A jeśliby np. nasi dostawcy zmówiliby się i podnieśli ceny, to przedsięwzięcie straciłoby sens. Postanowiliśmy zbudować więc własną ubojnię, ale to wiązało się z zakupem nowej, większej działki z własnym ujęciem wody, odrolnieniem jej, uzyskaniem wszelkich zezwoleń. Na szczęście we wrześniu tego roku zniwelowaliśmy już teren i właśnie ruszamy z palowaniem terenu. Roboty trwają dzień i noc.

Wedle zapowiedzi Pazgana produkcja wyrobów Konspolu w Indonezji ruszy jeszcze w tym roku, na przełomie października i listopada. Zakład będzie należeć do największych i najnowocześniejszych na świecie. Zbudują go co prawda lokalne indonezyjskie firmy, ale - jak podkreśla sądecki biznesmen - cała technologia będzie pochodzić z Polski, podobnie jak kadra menadżerska.

Właściciel Konspolu zdradza, że budowa zakładu będzie kosztować blisko 50 mln dolarów. Jak szacuje biznesmen, inwestycja powinna się zwrócić po siedmiu latach.

Indonezja i inne kraje wschodnie to wręcz eldorado dla przetwórstwa drobiowego. Po pierwsze, białe mięso i owoce morza są tam podstawą diety. Po drugie, jest to kraj bardzo szybko rozwijający się. My nie mamy nawet pojęcia, jak tam gospodarka gna do przodu, jak rośnie konsumpcja. Żyje tam prawie 250 mln ludzi, z czego 45 mln to szybko bogacąca się klasa średnia. Spożycie drobiu jest tam jedno z najwyższych na świecie, a jego ceny są wielokrotnie wyższe niż w Polsce - mówi w wywiadzie Pazgan.

Jak tłumaczy sądecki przedsiębiorca, zakład w Indonezji ma stać się przyczółkiem do handlu z Japonią. W tej chwili dostarczenie produktów do tego kraju zajmuje prawie dwa miesiące. Kiedy ruszy produkcja w Indonezji, potrwa to zaledwie tydzień. Japończycy bardzo sobie cenią produkowane przez Konspol kiełbaski i kabanosy. Niebawem na tamtejszy rynek trafia też produkowane w polskim zakładzie…. japońskie pierogi.
Zrobione są z cienkiego jak pergamin ciasta. Bardzo dobre - zdradza Pazgan. - Żeby je produkować i sprzedawać, powołaliśmy z Japończykami spółkę dystrybucyjną, która będzie dostarczała pierogi do prawie 3 tys. japońskich restauracji w Europie.

To nie koniec zagranicznej ekspansji króla kurczaków. Konspol zamierza podpić także Chiny, gdzie firma już kupiła działkę pod budowę zakładu i ma wymagane pozwolenia. Wcześniej jednak Pazgan chce sfinalizować inwestycję w Indonezji.

(mika)

Źródło: Onet.pl
Fot. JEC
 

Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się