UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Damiana, Romana, Romany Czwartek, 23.03.2017

Bałkański klimat nad Popradem. Pannonica zaprasza do Barcic

Kategoria: Rozmowy Sądeczanina 23-08-2015, 21:32 czytane:

 razy

Już w najbliższy czwartek rozpocznie się trzecia edycja Pannonica Folk Festival w Barcicach koło Starego Sącza. Przez trzy dni zagra osiem zespołów, uchodzących w kręgach miłośników muzyki etno za kultowe. Do tego mnóstwo warsztatów, bałkańskie disco z didżejem do rana i atmosfera, która, jak podkreślają goście Pannoniki, nie panuje na żadnym innym festiwalu. O imprezie rozmawiamy z jej organizatorem, Wojciechem Knapikiem.

Podobnie jak w ubiegłym roku promocja festiwalu rozpoczęła się od nakręcenia klimatycznego klipu...

To dobra, twórcza zabawa, więc postanowiliśmy powtórzyć pomysł z teledyskiem. Zeszłoroczny klip miał ponad 5600 odwiedzin, więc liczymy, że za każdym razem będzie to dobry zabieg promocyjny. Liczmy, że z roku na rok nasze teledyski będą lepsze, a zasięg naszych działań promocyjnych jeszcze szerszy. W maju poświęciliśmy jeden weekend na kręcenie teledysku. Zaprosiliśmy mieszkańców Barcic i Starego Sącza. Każdy, kto chciał mógł uczestniczyć w tym teledysku. Rok temu zgodę na wykorzystanie muzyki wyraziła Orkiestra Bobana i Marko Markovića, zaś w tym roku Barka Brass Band z Serbii, dwukrotny zwycięzca kultowego festiwalu w Guczy. Klip nakręcono do utworu „Strasna stwara” , czyli straszna rzecz. U nas tą straszą rzeczą jest nieszczęśliwa miłość. Jest po bałkańsku, dynamicznie w stylu Kusturicy. Autorem zdjęć jest Paweł Liber.

Festiwalowe trzy dni tym razem nietypowo zaczynają się od czwartku, a kończą na sobotniej nocy...

Tak. Czwartek, piątek i sobota. Trochę nietypowo, ale się tego trzymamy – tak też było w ubiegłym roku. Chcemy dać ludziom dodatkowy dzień na powrót, a przede wszystkim sprawić, że festiwal kończy się na sobotnim luzie, na którym ludzie nie myślą, o poniedziałkowym powrocie do pracy.

Festiwal ma zasięg lokalny czy ogólnopolski?

Na festiwal kupują bilety i przyjeżdżają ludzie z całej Polski, co nas bardzo cieszy. Festiwal co raz bardziej jest znany w kręgach miłośników muzyki folkowej i miłośników kultury Europy Południowo-Wschodniej. Trafiają też ludzie, którzy szukają niebanalnych miejsc i niebanalnych wydarzeń. Niektórzy pytają na przykład jak dojechać z Gdańska do Barcic, bo są również Barcice w województwie mazowieckim.


Kto w tym roku zagra na festiwalu?


Będziemy mieć osiem zespołów. Cztery polskie specjalizujące się w ognistej muzyce i cztery zagraniczne. Gwiazdą festiwalu na pewno będzie Barka Brass Band z Serbii – dwukrotny zwycięzca kultowego festiwalu w Guczy, ale reszta zespołów im nie ustępuje. Zagra Lemon Bucket Orkestra którą złożyli muzycy pochodzenia ukraińskiego, a mieszkający w Kanadzie. W niektórych kręgach to kultowy zespół. Do tego tamburicowy zespół z Serbii Ravnica i świetny zespół cygański z Węgier, Romengo .
Z polskich będą: Bubliczki, grające po bałkańsku, a śpiewające po kaszubsku, kolejny Balkan Sewdah to już klasyka gatunku – grają muzykę z Albanii i Macedonii, Sudarynja Electro to mocno przetworzony elektronicznie folk – brzmi bardzo ciekawie, i jeszcze Sarakina polsko-czesko-bułgarska formacja folkowo-jazzowa. Pod względem repertuarowym to będzie jeszcze bardziej urozmaicona edycja niż poprzednie.

Oprócz koncertów publiczność mogła podczas ubiegłych edycji liczyć na liczne warsztaty czy to tańca, czy rzemiosła...

Warsztatów będzie tyle, co w tamtym roku, a może nawet i więcej. Będzie kilka warsztatów rękodzieła ludowego – rodzice będą robili zabawki dla swoich dzieci, na przykład lalki z gałganków czy wozy drabiniaste, bo chcemy, żeby ten festiwal miał też charakter rodzinny. Będą warsztaty głosu białego i mongolskiego śpiewu gardłowego. Część z nich będzie odbywać się w wielkiej jurcie, gdzie znajdzie się także czajownia. Będą warsztaty relaksacyjne, warsztaty etnobiżuterii. Chcemy też zaprosić Amnesty International i porozmawiać o polityce imigracyjnej. Do tego pierwszego dnia Guczodisko w stodole w Odnozynie do białego rana z didżejem Ludwikiem Zamenhofem.

Festiwal przekonał już do siebie ogólnopolską publiczność, jednak nowosądeczanie nie ciągną tłumnie do Barcic...

Paradoksem jest dla mnie to, że festiwal nie jest znany w Nowym Sączu. Folk jest cool dla ludzi z Warszawy czy Krakowa, ale dla ludzi z Nowego Sącza już nie. Uważają go może za obciachowy?

Rozmawiał Janusz Bobrek
Fot. JB

Pełny program Pannonica Folk Festival na stronie http://pannonica.pl/aktualnosci/oto-program-3-pannoniki/

Podziel się

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się