UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego Środa, 20.06.2018

Od dziś koniec klasówek i wstawania rano. Nadeszły upragnione wakacje!

Kategoria: Rozmowy Sądeczanina 26-06-2015, 14:48 czytane:

 razy
komentarzy: 1

Ponad 5 milionów dzieci i młodzieży w całej Polsce ma od dziś wolne. Zazwyczaj ostatni piątek czerwca dla uczniów rozpoczyna się od mszy świętej, apelu (czasem z gratulacjami od dyrekcji), a kończy spotkaniem z wychowawcą, na którym rozdawane są świadectwa. Odetchnąć z ulgą nie mogą tylko maturzyści, bo wyniki egzaminu dojrzałości ogłoszone zostaną 30 czerwca.

Łączna liczba uczniów w nowosądeckich szkołach publicznych to 15 674 osób z czego 5019 to uczniowie podstawówek, 2484 – gimnazjów, a 8171 – szkół ponadgimnazjalnych.

W tym roku szkołach nastąpiły kolejne zmiany w programie nauczania, o czym przekonali się m.in. maturzyści. W liceach (za rok także i w technikach) obowiązują pewne zmiany w stosunku do lat ubiegłych. Zasadnicze „unowocześnienia” dotyczą formuły części ustnej egzaminu z języka polskiego – prezentację zastąpiła wypowiedź ustna na określony temat. Egzaminy z przedmiotów dodatkowych w części pisemnej można zdawać wyłącznie na poziomie rozszerzonym, a w przypadku języków obcych nowożytnych – na poziomie rozszerzonym albo dwujęzycznym. Obowiązkowe jest również przystąpienia do części pisemnej egzaminu z jednego wybranego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym.

Kiedy maturzyści już od czterech tygodni mieli wolne, ich młodsi koledzy i koleżanki ten czas spędzili nie tylko na lekcjach, ale również na wycieczkach, dniach sportu konkursach, a część uczniów... na zwolnieniach od rodziców.

Dziś rano na ulicach Nowego Sącza dominowała młodzież w galowych strojach. Od rana w kościołach odprawiane były nabożeństwa w podziękowaniu za dar nauki, potem uczniowie udawali się do swoich szkół na spotkania z wychowawcami i dyrekcją. Nam w pobliżu kaplicy na Starym Cmentarzu udało się spotkać delegacje uczniów z II Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół nr 1, popularnie nazywanego „gastronomem”. W drodze do szkoły uczniom dopisywał humor, choć niektórym żal jest rozstawać się z rówieśnikami na najbliższe dwa miesiące.



***
„Nie możemy narzekać”
– o kończącym się dziś roku szkolnym 2014/2015 rozmawiamy z Barbarą Świętoń, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej w Nowym Sączu

Jaki to był rok dla Zespołu Szkół nr 1 w Nowym Sączu?
Nie możemy jeszcze w pełni ocenić tego roku szkolnego, bo nie mamy wyników matur, a egzaminy zawodowe dopiero się odbyły, więc w sierpniu będą dopiero pełne wyniki. Jednak bez tego, mogę powiedzieć, że to był dobry rok szkolny. Mamy dwóch olimpijczyków w Olimpiadzie Wiedzy o Żywieniu i Żywności oraz w Olimpiadzie Języka Rosyjskiego. Oprócz tego dużo sukcesów w konkursach branżowych typu: barmański, carvingu i innych na przykład w Matematyce bez Granic pierwsze miejsce w Małopolsce pierwszej klasy z V Liceum Ogólnokształcącego. Myślę, że to był pomyślny rok, bez żadnych większych ekscesów. Trwał jeszcze projekt Modernizacja kształcenia zawodowego w Małopolsce, więc było dodatkowo dużo ciekawych zajęć dla młodzieży technikum. Byli nawet na wycieczce w Warszawie, gdzie zwiedzali Centrum Kopernika, duże zakłady gastronomiczne. Nie możemy narzekać.

Ile młodzieży uczęszcza do sądeckiego „gastronoma”?
Dokładnie 1138 uczniów, którzy uczą się na dwie zmiany od 7 rano do 7 wieczór, bo nasz dziewiętnastowieczny budynek nie daje innej możliwości niż takiego rozłożenia godzin.

Kształcenie zawodowe przeżywa w ostatnim czasie mały renesans, co na pewno dało się odczuć w Zespole Szkół nr 1...
Tak. W ubiegłym roku mieliśmy bardzo dobry nabór, w tym też nie jest źle. To dobrze, bo potrzeba dobrych fachowców. Technikum kończy się żarówo maturą jak i egzaminem zawodowym, więc nie zamyka to szans na studiowanie. Mamy na przykład w tym roku absolwenta, który zdawał egzamin na Uniwersytet Muzyczny w Warszawie, bo jak rozpoczął u nas naukę i zauważyliśmy, że jest uzdolniony wokalnie, to zaproponowaliśmy mu równocześnie zajęcia w szkole muzycznej. Okazało się to dobrym strzałem i mam nadzieję, że będziemy mieć wśród kucharzy technika żywności i żywienia, a przede wszystkim wielkiego śpiewaka operowego.

A jak ten rok szkolny odczuli nauczyciele? Wiadomo, że co roku wprowadzane są zmiany, daje o sobie znać niż demograficzny...
Są zmiany, kadra się odmładza. Mamy to szczęście, że jesteśmy dużą szkołą i mamy dobry nabór nie musimy się obawiać. Miałam ten komfort, że nie musiałam dokonywać żadnych zwolnień i to jest wielkie szczęście dla nauczycieli, bo rynek pracy dla nauczycieli jest bardzo różny.

Dziękuję za rozmowę i życzę udanych wakacji.

***
Rok szkolny i akademicki 2014/2015 był również bardzo pracowity dla Fundacji Sądeckiej i Społeczno-Kulturalnego Towarzystwa Sądeczanin. W tym roku udało się przyznać stypendia dla 198 osób (odpowiednio 1200 i 1500 złotych dla każdego ucznia lub studenta), a do tej pory (w ciągu 23 lat działalności) Fundusz Stypendialny im. Braci Potoczków wsparł naukę 4325 osób, zaś łączna kwota stypendiów zainicjowanych przez Zygmunta Berdychowskiego to aż 3,5 mln zł.

Dodatkowo przeprowadzono dwa duże konkursy: „Mój Region – Moja Duma, Moje Miasto – Moja Duma” oraz „Mój region maja duma „Mój bohater – moja duma”, których finaliści otrzymali nagrody w formie stypendium, oraz wsparto wiele innych uczniowskich rywalizacji edukacyjnych i sportowych, a młodzież tradycyjnie nie zawiodła podczas akcji charytatywnej „Serce-Sercu” – Przed świętami Bożego Narodzenia udało się przygotować ponad 1000 paczek żywnościowych dla ubogich rodzin z Sądecczyzny.

(JB)
Fot. JB

Podziel się

Galeria

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się