UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Ludomira, Makarego, Wiliany Środa, 28.06.2017

Służby mundurowe to jedna wielka „mundurowa rodzina”

Kategoria: Rozmowy Sądeczanina 27-08-2015, 15:43 czytane:

 razy
komentarzy: 3

Od poniedziałku (24 sierpnia) w Krynicy-Zdroju trwają XXV. Mistrzostwa Świata Służb Mundurowych w Halowej Piłce Nożnej. Udział w nich biorą zawodnicy z 20 krajów m.in. z Brazylii, Hiszpanii, Francji, Włoch, Rosji i Barbadosu oraz sześć polskich ekip. O zmaganiach służb mundurowych pod Góra Parkową rozmawiamy z Arkadiuszem Skrzypczakiem, Sekretarzem Generalnym Krajowego Zarządu IPA Sekcja Polska – organizatorem mistrzostw.

Kto oprócz policjantów bierze udział w Mistrzostwach Świata Służb Mundurowych w Halowej Piłce Nożnej?


- Służby mundurowe to wszelkie służby, które stoją na straży bezpieczeństwa. Mamy reprezentacje wojska, więziennictwa, straży pożarnej i oczywiście policji. Wszyscy podzieleni są na dwie kategorie wiekowe: do trzydziestego piątego roku życia i powyżej. Poziom rozgrywek stoi na bardzo wysokim poziomie, jest prawie profesjonalny.
 
Za nami dwa dni imprezy. Jak wygląda sportowa rywalizacja? Kto „przywiózł najmocniejszy skład”?

- Jest dużo wyrównanych meczów, które kończą się remisami. Faworytami są obrońcy tytułu, drużyna z Jordanii. Dwa miesiące temu wygrała też silnie obsadzony turniej w Hiszpanii. To policjanci z żandarmerii wojskowej. Jeśli chodzi o futsal, to są na poziomie profesjonalistów. Piłka tak szybko „chodzi im od nóżki do nóżki”, że nie wiem, czy ktoś będzie w stanie im zagrozić.
 
Służby mundurowe zazwyczaj pracują w grupach, dobrze się rozumieją, stąd zapewne funkcjonariusze powinni dobrze sprawdzać się w dyscyplinach zespołowych?

- Tak, to jeden z elementów ich pracy, która jest zespołowa, a nie indywidualna. Można powiedzieć, że sport to nie tylko podnoszenie tężyzny fizycznej, ale także trening rozumienia się bez słów, który potem również procentuje w trudnej służbie na rzecz ochrony bezpieczeństwa.   
 
Oprócz zmagań sportowych zawodnicy mają również okazję zwiedzić atrakcje w regionie, uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych czy konferencji...

- Wczoraj na przykład pokazaliśmy im Wieliczkę i Kraków. Chcemy pokazać im nie tylko naszą kulturę i zwyczaje, ale także miejsca związane z naszą historią. W planach mamy także wycieczkę do Oświęcimia. Nasi goście to ludzie wielu wyznań i kultur, są wśród nas także muzułmanie i prawosławni, którzy mają okazję zobaczyć nasze kościoły, religię, do tego specjały kulinarne. Ostatnim istotnym elementem będzie konferencja na temat bezpieczeństwa, która odbędzie się w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Po zakończeniu konferencji udamy się do Szpitala w Prokocimiu, gdzie na ręce dyrektora przekażemy symboliczny czek na kwotę dwóch tysięcy euro. Są to pieniądze zebrane przez uczestników dla dzieci chorujących na nowotwory.
 
Rozgrywki w Krynicy przyciągają kibiców?

- Jest trochę kibiców na naszej hali. W tym roku będzie nowy element, który pojawi się na mistrzostwach. Udało nam sie wypożyczyć rozkładaną podłogę – parkiet, który zostanie w sobotę rozłożony na deptaku.  Od godziny dziesiątej do piętnastej wszyscy mieszkańcy, kuracjusze i wczasowicze będą mieli okazję oglądać ostatnie mecze grupowe, ćwierćfinały, półfinały i finał. Wszystko przeniesie się spod hali na główny deptak w Krynicy na wysokości Pijalni Głównej. Myślę, że będzie to niemała atrakcja, a także promocja sportu i samej Krynicy. Ludzie zobaczą jak zmagają się służby mundurowe nawet z Barbadosu, Chin czy Jordanii.
 
Według prognoz ma też dopisać pogoda...

- Na miejscu mamy przede wszystkim wspaniałą pogodę ducha. Służby mundurowe to też trochę taka jedna wielka mundurowa rodzina. Wszyscy w pracy mamy te same problemy. Staramy się jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki na rzecz porządku i bezpieczeństwa. Chciałbym też bardzo podziękować burmistrzowi Dariuszowi Reśko, że nas zaprosił do polskiego Davos. Mamy też okazję pokazać gościom z zagranicy piękne tereny i miasteczko. Przy tak dobrej współpracy cieszymy się, że możemy promować Krynicę, a Krynica nas.
 
To może zawodnicy wrócą tu za dwa tygodnie na Festiwal Biegowy Forum Ekonomicznego?

- Tak jest tuż tu Festiwal Biegowy, w którym uczestniczą służby mundurowe. W tym roku będzie również osobna kategoria dla biegaczy służb mundurowych.
 
Rozmawiał Janusz Bobrek
Fot. archiwum UM Krynica-Zdrój
 

Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się