UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego Poniedziałek, 20.11.2017

Nowy "Sądeczanin": "Mystkowianie" zgarnęli wszystko

Kategoria: Wiadomości 03-09-2015, 15:48 czytane:

 razy

Wrześniowy numer "Sądeczanina" przynosi szczegółwe relacje z III Zjazdu Sądeczan w Starym Sączu, gdzie zespół "Mystkowianie" odebrał nagrodę w plebiscycie Społeczno-Kulturalnego Towarzystwa "Sądeczanin", a jego kierownik Benedykt Poręba dodatkowo wygrał w kategorii "osoba fizyczna". Tym sposobem do Mystkowa powędrowało 30 tysięcy złotych nagrody. Gratulujemy.

W numerze ponadto, jak co miesiąc relacje, reportaże, felietony i wywiady m. .in. Andrzej Ligara, spec od podnoszenia z ruin zabytkowych kamienic sądeckich opowiada o swojej drodze do sukcesu. Opisujemy nową atrakcję turystyczną, kładkę przez Poprad, która połączyła Żegiestów z Sulinem orz VII Festiwal Pieroga Łomniczańskiego w Łomnicy-Zdroju, gdzie dwa tysiące pierogów ze specjalnym nadzieniem zniknęło w mgnieniu oka.

We wrześniowym "Sądeczaninie" piszemy o jubileuszu 50-lecia kapłaństwa dwóch niezwykle zasłużonych dla Sądecczyzny duchownych: ks.Ignacego Piwowarskiego, którego plebania w Bereście była w stanie wojennym schroniskiem dla ściganych opozycjonistów, oraz ks. Stanisława Trytki, proboszczowi Kamionki Wielkiej w czasach rozłamu.

"Ks. prałat Trytek przybył do Kamionki Wielkiej w okresie niezwykle burzliwym i trudnym, i dla księdza, i dla parafian. W skłóconych rodzinach odezwały się utajone urazy, miały miejsce przykre wydarzenia. Stary, zabytkowy kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja został przejęty przez zbuntowanego księdza Jana Kuczka, który tam skupiał swoich zwolenników" - pisze Beata Kłebczyk

Ponadto jak co miesiąc Czytelnicy znajdą w Sądeczaninie" przegląd wydarzeń bieżących, kalejdoskop kulturalny, felieton Witolda Kalińskiego, solidną porcję historii Sądecczyzny, a dla rozrywki Krzyżówkę Sądecką, ułożoną przez przewodnika PTTK Wiesława Piprka oraz fotozagadkę.
"Sądeczanina" można dostać w kioskach "Ruchu", urzędach pocztowych, wielu sklepach spożywczych, ale najpewniejsza jest prenumerata, czyli dostawa przez pana listonosza, do czego zachęcamy naszych Czytelników.
Miłej lektury!
Henryk Szewczyk



Podziel się

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się