UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła Poniedziałek, 16.01.2017

Poseł Bartuś: W Nowym Sączu powinna być dyspozytornia Pogotowia

Kategoria: Wiadomości 04-09-2015, 14:00 czytane:

 razy
komentarzy: 5

W Małopolsce powinny być cztery dyspozytornie Pogotowia Ratunkowego. Jedna z nich powinna znajdować się w Nowym Sączu i obsługiwać powiaty gorlicki, nowosądecki i limanowski – napisała poseł Barbara Bartuś w interpelacji do ministra zdrowia Mariana Zembali. O powodach interpelacji poinformowała na dzisiejszej konferencji prasowej w Biurze Poselskim PiS.

Interpelację poseł Bartuś napisała po dramatycznych wydarzeniach sprzed kilku tygodni, kiedy wskutek pomyłki dyspozytora pogotowia z Tarnowa, karetka pojechała do Kamionki Małej w powiecie nowosądeckim zamiast do wsi o tej samej nazwie w gminie Laskowa w powiecie limanowskim. Pacjent zmarł w wyniku zadławienia. Śmierć mężczyzny przyczyniła się do nagłego pogorszenia stanu zdrowia jego żony, która zmarła następnego dnia.

Już po złożeniu interpelacji jej zasadność potwierdził następny przypadek pomyłki dyspozytorni w Tarnowie. Karetka zamiast do Zamieścia koło Tymbarku pojechała do Tymbarku szukając ulicy Zamieście. Pacjent był po transplantacji serca i cierpiał na zespół odrzucenia przeszczepu. Karetka dojechała na miejsce z opóźnieniem z powodu zamieszania z adresem, ratownicy udzielili pomocy, ale pacjent zmarł po przewiezieniu do limanowskiego szpitala.

Gościem konferencji był Krzysztof Olejnik, ratownik medyczny, rzecznik Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego, który opowiedział o wielu okolicznościach, które stanowią zagrożenie dla osób potrzebujących pomocy, dla samych ratowników i dla osób postronnych, które mogą się znaleźć na drodze karetki. Wszystkie wynikają z niedoskonałości wojewódzkiego systemu ratowniczego utworzonego w kwietniu ubiegłego roku przez wojewodę małopolskiego.

Zlikwidowano wówczas lokalne dyspozytornie pogotowia, między innymi w Nowym Sączu, i utworzono dwie główne – w Krakowie i Tarnowie. Ta ostatnia obsługuje teraz subregion tarnowski i nowosądecki. Mimo iż dyspozytornia dysponuje nowoczesnym systemem łączności i lokalizacji, dochodzi do pomyłek, ponieważ dyspozytorzy nie znają dokładnie lokalnej geografii na tak rozległym terenie.

- Pełniąc niedawno dyżur w Łososinie Dolnej dostałem wezwanie do Zawady. Musiałem sam dochodzić do tego, czy chodzi o Zawadę – dzielnicę Nowego Sącza, czy o Zawadę Lanckorońską w powiecie tarnowskim – mówi Krzysztof Olejnik.

Barbara Bartuś i Krzysztof Olejnik podkreślali, że obecny podział na dwa rejony operacyjne nie uwzględnia specyfiki i potrzeb ratownictwa medycznego na terenach górskich.

- Dlatego postuluję, żeby oprócz dwóch istniejących utworzyć jeszcze dwie dyspozytornie – w Nowym Sączu, która obsługiwałaby powiaty gorlicki, nowosądecki i limanowski oraz w Nowym Targu, do obsługi powiatów: myślenickiego, nowotarskiego suskiego i tatrzańskiego – mówi poseł Bartuś.

Oboje podawali również przykład województwa podkarpackiego, które ma 5 dyspozytorni. Nie ma więc formalnych przeciwwskazań, by w Małopolsce powstały jeszcze dwie. Ta sądecka mogłaby się mieścić w nowej siedzibie Straży Pożarnej.

JG, fot. własne

 

Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się